^W górę
  • 1 Kartka z kalendarza
    19.12.2017 – wystawienie ocen proponowanych za I sem oraz zagrożeń .................................................................................... 19.01.2018 – koniec I semestru
  • 2 Zebrania z rodzicami
    24.01.2018 – zebrania klas 1-3 .................................................................................... 25.01.2018 – zebrania klas 4-7 ....................................................................................
  • 3 Fluoryzacja szczoteczkowa
    2/ 05.01.2018 r. .................................................................................... 3/ 09.02.2018 r. .................................................................................... 4/ 09.03.2018 r. .................................................................................... 5/ 06.04.2018 r. .................................................................................... 6/ 11.05.2018 r.
  • 4 Kartka z kalendarza
    23.12.2017 – 31.12.2017 – przerwa świąteczna
  • 5 Kartka z kalendarza
    12.02.2018 - 25.02.2018 - FERIE ZIMOWE
baner

Odwiedza nas 64 gości oraz 0 użytkowników.

Wizyta w Rumunii - listopad 2012

         W dniach 12 – 16 listopada 2012 delegacja nauczycieli Cieszkowianki przebywała w miejscowości Magura niedaleko Buzau w Rumunii. To kontynuacja projektu międzynarodowego Socrates Comenius realizowanego pod hasłem Terra Nostra@Our Earth?

Mimo, że zaprzyjaźniona z nami szkoła jest bardzo mała – uczy się w niej nieco ponad 100 uczniów, przyjęto nas niezwykle gościnnie i choć Rumunia nie jest krajem słowiańskim, powitano pszennym kołaczem i solą, drobnymi upominkami wykonanymi przez dzieci i słodkościami przygotowanymi przez ich rodziców. Z podziwem oklaskiwaliśmy występy artystyczne dzieci. Rumuni już podczas pobytu w Polsce okazali się niezwykle sympatyczni, bardzo przyjacielscy i bardzo dobrze wychowani, nasza wizyta tylko to potwierdziła. Mała społeczność świętowała przy okazji naszego pobytu oddanie do użytku nowego budynku szkoły. Co prawda, nie dysponuje ona jeszcze wieloma nowinkami technicznymi, ale wkrótce spodziewa się wyposażenia, które pozwoli dzieciom zdobywać wiedzę na podobnym poziomie, jak w naszych polskich szkołach. Aby zaakcentować i utrwalić pobyt zagranicznych delegacji w Magurze, poszczególne grupy delegatów malowały ławki i parkany na boisku szkolnym w barwy narodowe. My miałyśmy najłatwiej: biel i czerwień. Kolega Erdal z Turcji miał najtrudniej – na ojczystych barwach musiał znaleźć się półksiężyc i gwiazdy.

       Podczas wspólnej konferencji porównywaliśmy systemy edukacyjne poszczególnych państw członkowskich omawiając podobieństwa i różnice. Bardzo przyjaźnie przyjął nas burmistrz Magury i jego urzędnicy. Mimo, że dysponuje bardzo niewielkim urzędem był dla nas niezwykle życzliwy i miły. Następnego dnia gościliśmy w konsulacie miasta Buzau, gdzie szefowie delegacji oprócz rozmowy kurtuazyjnej z konsulem, udzielali wywiadu lokalnej telewizji. Po częściach oficjalnych gospodarze pokazali nam ciekawe miejsca związane z regionem.

Wulkany błotne są bardzo rzadkim i niezwykłym zjawiskiem geologicznym występującym na terenach roponośnych. Na świecie można je spotkać na Krymie, na Kaukazie i w Yellowstone w USA. Najefektowniejsze znajdują się 25 km od Buzau. Błotniste wzniesienia  zbudowane są z margli, gliny i madów zawierających duże ilości węglowodorów lotnych oraz związków soli. Wulkany powstają w miejscach wycieku tych substancji. Wydobywające się gazy mieszają się z wodą  i błotem, a podczas wzrostu ciśnienia, następuje wyrzut błotnistej mazi nawet na wysokość 1 m. Występują w postaci kałuż wypełnionych słonym błotem oraz stożków osiągających 2 m. Obszar jest objęty ochroną parku narodowego i słynie
z księżycowego krajobrazu.

       W pobliżu Buzau znajduje się także park rzeźb, który gromadzi ponad tysiąc kamiennych figur. Większość z nich to prace studentów akademii sztuk plastycznych, które tworzą teraz na pagórkowatym terenie niezwykłą wystawę plenerową. Unikatowe wrażenia zostawiają na zwiedzających także freski XVI wiecznego monastyru Ciolanu.

      Będąc w Rumunii nie sposób nie zobaczyć słynnego zamku Drakuli w miejscowości Bran położonej 40 km od średniowiecznego urokliwego, porównywanego z Krakowem Braszowa. Bran sławę zawdzięcza malowniczo położonemu średniowiecznemu zamkowi, znanego jako siedziba Vlada Palownika. Zamek wzniesiono z rozkazu Ludwika I Andegaweńskiego w
XIV w. Miał strzec przełęczy górskich i szlaków na trasie Transylwania –Wołoszczyzna, przede wszystkim przed Turkami. W 1921r. zamek stał się letnią rezydencją królowej Marii
i jej rodziny aż do 1947r. Zamek ten jednak nie ma nic wspólnego ani z wampirem Drakulą ani z prawdziwym Vladem Palownikiem, którego śladów należy szukać raczej w Poienari.

      Imię Vlada III Palownika (Tepeş) 1431 –1476, znanego jako Dracula przeszło do historii jako symbol okrucieństwa. Urodził się on w Sighişoarze jako syn hospodara wołoskiego Vlada II Diabła (Vlad Dracul). Wydaje się, że postać wampira Draculi jest połączeniem tych dwóch postaci – ojca i syna. Ojcu nadano przydomek Dracul przypuszczalnie dlatego, że należał do zakonu dragonów.  Zaraz po objęciu władzy na Wołoszczyźnie Vlad Tepeş rozkazał wbić na pal ponad 20 tys. ludzi, aby zdławić spiski i zemścić się za śmierć brata
i ojca. Należy jednak pamiętać, że był on bardzo okrutnym człowiekiem, ale nie filmowym wampirem.

       Ostatni dzień pobytu w Rumunii, to zwiedzanie stolicy – Bukaresztu. Mieszka tu obecnie 2 300 000 mieszkańców. Niegdyś nazywany był Małym Paryżem, gdyż twórcy pałaców  i kamienic wzorowali się na XIX w. architekturze francuskiej. Niechlubną rolę odegrał ostatni dyktator Nicolae Ceauşescu. Wielki fragment zabytkowej starówki polecił on wyburzyć wznosząc Pałac Ludu – teraz - Pałac Parlamentu. To największa po amerykańskim Pentagonie budowla na świecie. Wznosiło go 700 architektów i 20 tys. robotników pracujących na trzy zmiany. Prace rozpoczęto w 1984 r., przerwano je podczas rewolucji w 1989 r., kiedy obalono i stracono Nicolae Ceauşescu. Realizacja projektu wymagała zburzenia kilkunastu cerkwi, trzech klasztorów i setek wspaniałych kamienic. Pałac ma 360 tys. m² powierzchni, jest  w nim dywan ważący kilkanaście ton, kryształowy żyrandol, ściany obite jedwabiem marmury i unikatowe granity. Obecnie duża część pałacu pozostaje pusta, a nakłady na jego utrzymanie są zawrotnie duże. Dobrze, że nadal sporą część zabytkowego Bukaresztu można podziwiać i się nią zachwycać.

     Warto odwiedzić Rumunię choćby dlatego, aby zmienić swoje wyobrażenie o tym kraju i jego mieszkańcach by pokonać stereotypy ciągle dominujące w Polsce. Rumunia jest krajem należącym do UE i będzie się rozwijać, a my możemy jej w tym pomóc choćby przez turystykę - nadal jest tam dużo taniej niż w Polsce.

                                                                                                           Bogumiła Kurzawska

                                                                                                           Marta Lewandowska

                                                                                                           Anna Czarnecka-Kimla

Copyright © 2013. Szkoła Podstawowa nr 2 im. Augusta hr. Cieszkowskiego Rights Reserved.


youtube