Zasługi Cieszkowskiego (fragment wypowiedzi księdza proboszcza z Wierzenicy)

               Cieszkowski był człowiekiem, który nie żył tylko swoimi sprawami, tak, jak wielu ludzi tamtych czasów, ludzi XIX – wiecznej Wielkopolski pod zaborem pruskim. Marzyli oni o Polsce i droga do jej niepodległości jawiła im się jako praca na rzecz ojczyzny, praca na rzecz przemysłu, kultury, nauki, rolnictwa. Chcieli oni podnosić polskie gospodarowanie i polską myśl społeczną, żeby Wielkopolska jako region była silnym ośrodkiem, który potrafi dać z jednej strony materialną zamożność ludziom, ale też, który potrafi wykształcić świadomość w ludziach.

             

O Cieszkowskim ktoś powiedział w czasie jego pogrzebu, że nie było zbyt wiele takich dzieł, do których on by nie dołożył swojej ręki. Ludzie żyjący w tamtych czasach swoim majątkiem dokładali do rozmaitych dzieł. Istniały wtedy kółka włościańskie, były to kółka dla rolników, a tymi rolnikami byli zwykli, biedni, okoliczni chłopi, których nie stać by było na prowadzenie gospodarstwa, gdyby ktoś nie wyłożył pieniędzy. Cieszkowski wkładał swoje osobiste pieniądze i przez to było można udzielać pożyczek, kupować maszyny, nasiona, czy pokrywać jakieś straty. Była to praca na rzecz dobra wspólnego. Cieszkowski założył szkołę i utrzymywał ją z własnych dóbr. Należał on do ludzi, którzy żyli duchem służby na rzecz ojczyzny.

                Był człowiekiem niezwykle mądrym – filozofem, ale miał takie świetne przełożenie, miał kontakt ze zwykłymi ludźmi, umiał im tłumaczyć w prosty sposób trudne sprawy. Interesowały go nie tylko zagadnienia związane z kształtowaniem ducha chrześcijańskiego i sprawy filozoficzne, ale też sprawy zwykłych mieszkańców. On opracował broszurę o ochronkach wiejskich, o szkółkach wiejskich, punktach przedszkolnych i jedna z takich szkółek istniała w Wierzenicy. Jak ludzie szli do pracy na pole, to nie miał się kto zajmować dziećmi. Często było tak, że dzieci starsze wychowywały dzieci młodsze. Ochronka to była wielka nowość, matki przyprowadzały dzieci do takiej ochronki i zostawiały opiekunce, która je czegoś uczyła. Było to korzystne zarówno dla dzieci, jak i dla matek. W XIX wieku to była nowa jakość myślenia i Cieszkowski miał takie przełożenie spraw wielkich, którymi żyje nauka, technika na to, czym żyje zwykły człowiek. Tak samo jak Edmund Bojanowski, bo to jest z tego samego ducha.

               Fenomen XIX – wiecznej Wielkopolski polegał na tym, żeby nie wywoływać jakiegoś bezsensownego powstania, tak, jak w zaborze rosyjskim, gdzie przeciwko potężnej armii rosyjskiej wystąpiły garstki powstańców. Kiedy te powstania były nieudane, to one kończyły się straszliwymi represjami dla tych, którzy brali w nich udział. Kończyły się uciskiem dla tych ziem, ograniczano polskość, zabierano resztki autonomii. W Wielkopolsce nie było żadnego zbrojnego wystąpienia. Wielkopolanie tamtych czasów, co do dnia dzisiejszego widać, zbudowali najbardziej silną ekonomicznie i gospodarczo część Polski tworząc polski handel, polską kulturę, polską oświatę, polską naukę i to do dnia dzisiejszego procentuje. Cieszkowski miał w tym znaczny udział.